Blog > Komentarze do wpisu

PIZZERINKI CZYLI PIECZYWO CZOSNKOWE INACZEJ

To nie będzie przepis tylko pomysł na wykorzystanie nadmiarowego ciasta pizzowego. Oczywiście można je zamrozić albo ... Ciasto na pizzę - wiadomo - drożdży nieco (1/4 kosteczki), łyżeczka cukru trzcinowego, trochę ciepłej wody i 2 łyżki mąki. Odstawiamy na kilkanaście minut, aż się zapieni. Wlewamy do hm... 2-3 szklanek mąki i rozrabiamy z mniej wiecej szklanką wody (ilość wody zależy od rodzaju maki i trzeba "na oko") i kilkoma łyżkami oliwy. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce pod ściereczką na co najmniej godzinę, żeby wyrosło. Robimy pizzę a nadrogramowe ciasto formujemy w niewielkie placuszki. Smarujemy oliwą, w której moczył się czas jakiś posiekany czosnek i opcjonalnie coś tam jeszcze w nie wciskamy - np. oliwki. Pieczemy kilkanaście minut w temperaturze 220 stopni. Oliwy z czosnkiem przygotowujemy więcej, będzie do maczania pizzerin. Voila!

sobota, 18 sierpnia 2012, vegan_miumiu

Polecane wpisy